Widgetpot - twórz widgety
Powódź zagraża Dolnej Austrii. W rejonie Weinviertel, słynnym z uprawy winorośli, ogłoszono stan klęski żywiołowej. Na wałach pracuje 2500 osób. W ciągu 24 godzin w Dolnej Austrii spadło 60 litrów wody na metr kwadratowy. Najgorsza sytuacja utrzymuje się przy granicach z Czechami. Wylała rzeka Pulkau. W miejscowości Zellerndorf pod wodą znalazło się 90 domów. Ewakuowano kilkuset mieszkańców. Woda zalała także okolice Kremsu, Tullinu, Mistelbachu i Kroneuburgu. Tysiące gospodarstw nie ma prądu. Pod wodą znalazły się ulice drogi i pola. Straty materialne są astronomiczne. Wichura, ulewny deszcz i grad zniszczyły tegoroczne uprawy winorośli. Ludzie są coraz bardziej zdesperowani. Na wałach ułożono już 100 tysięcy worków z piaskiem.
MSWiA potwierdza , że w zalanej Bogatyni zawaliło się kilka budynków. Wcześniej policja potwierdziła, że jest jedna ofiara śmiertelna powodzi. Wezbrana rzeka Miedzianka zalała dużą część Bogatyni. Strażacy pomagają mieszkańcom w ewakuacji. W Bogatyni rzeka załała i podtopiła wiele budynków gospodarczych, gospodarstw domowych, piwnic i dróg. Wezbrana Miedzianka zerwała most. Natomiast powoli stabilizuje się sytuacja w powiatach: jeleniogórskim i wałbrzyskim - informuje MSWiA. Z kolei rzeka Czerwona Woda zagraża miejscowościom Radzimów i Sulików w powiecie zgorzeleckim. Jest niebezpieczeństwo przerwania wałów na odcinku 40 metrów w rejonie miejscowości Sieniawka. Podtopione są wsie: Markocice, Porajów, Opolno, Kopaczów. W powiecie lwóweckim w miejscowości Lwówek Śląski podtopionych jest kilka budynków oraz piwnic. Zalana została droga krajowa nr 297, która jest nieprzejezdna. W powiecie jaworskim w miejscowości Jawor woda przelała się ze studzienek kanalizacyjnych, podtapiając kilkadziesiąt domów i sklepów. Podtopione są także Kamienna Góra oraz Rędziny, Wieściszowice, Sędzisław i Marciszów. Wylały potoki Zimna Woda i Sierniawa. W powiecie lubańskim zalana jest miejscowość Leśna i trwa ewakuacja pojedynczych osób. Część dróg krajowych w województwie dolnośląskim jest zamknięta. Niedostępne są m.in. drogi krajowe nr 3 i nr 30. Występują liczne utrudnienia w ruchu komunikacyjnym na terenie województwa. Policyjne służby drogowe kierują ruchem komunikacyjnym. W wielu miejscach wprowadzono ruch wahadłowy. W akcji ratunkowej oprócz 21 zastępów straży pożarnej, bierze udział 40 żołnierzy z jednostki w Bolesławcu, pomagają także specjalistyczne jednostki straży pożarnej z Niemiec.
W miejscowości Radomierzyce w powiecie zgorzeleckim rozpoczęto ewakuację ludności. Rzecznik dolnośląskiej straży pożarnej Krzysztof Gielsa powiedział IAR, że woda uszkodziła tamę na zbiorniku Witka i zaczęła się przelewać. W okolicy mieszka około tysiąc osób, nie wiadomo jednak, czy wszystkich trzeba będzie ewakuować. Krzysztof Gielsa dodał, że do zalanych miejscowości wciąż nie dotarły śmigłowce i ciężki sprzęt wojskowy, na który strażacy czekają od kilku godzin. Jeden ze śmigłowców nie wyleciał jeszcze z Wrocławia, drugi utknął w okolicach Lubania. Krzysztof Gielsa przyznał, że akcja jest bardzo trudna, gdyż łodzie strażackie są znoszone przez silny nurt rzeki. Ratownicy zabezpieczają siebie i ewakuowanych ludzi linami, żeby nie wpaść do rzeki.
Setki tysięcy Francuzów obserwują przez weekend rozgwieżdżone niebo. We Francji odbywają się już po raz dwudziesty tak zwane „Noce gwiazd”. „Noce gwiazd” to największa we Francji impreza popularnonaukowa. W całym kraju odbywa się 355 spotkań poświęconych astronomii i obserwacji gwiazd. Są one organizowane głównie w obserwatoriach, a o tajemnicach ciał niebieskich opowiadają astronomowie lub studenci astronomii. Specjalnie na tę okazję urządzenia do obserwacji nieba zostały zainstalowane w jednym z najwyżej położonych miejsc Paryża - na pięćdziesiątym szóstym piętrze wieżowca Montparnasse. W niektórych miastach w Alpach oświetlenie ulic jest wyłączane podczas tego weekendu od godziny 23 do północy. W ten sposób widok nieba nie jest „zanieczyszczany” odblaskami ulicznych latarni. W tym roku nie tylko „Noce gwiazd” obchodzą swoje dwudziestolecie. Tyle samo lat ma słynny Kosmiczny Teleskop Hubble’a. I właśnie temu urządzeniu, które dało nam pierwsze barwne zdjęcia galaktyk, mgławic i gwiazd, jest poświęcona znaczna część tegorocznych spotkań miłośników astronomii.
Były komunistyczny dyktator Kuby Fidel Castro po raz pierwszy od czterech lat wziął udział w sesji kubańskiego parlamentu. Castro po raz kolejny pojawił się publicznie po dłuższym okresie odosobnienia. Obserwatorzy twierdzą, że Castro jest w dobrej formie. Gdy pojawił się w parlamencie musiano mu pomóc, by zajął miejsce ustawione na podwyższeniu. Komunistyczny dyktator wziął udział w specjalnej sesji parlamentu, na której debatowano nad jego ostrzeżeniami, że świat jest bliski wojny atomowej po ostatnich posunięciach Stanów Zjednoczonych względem Iranu. Fidel Castro w sierpniu skończy 84 lata. Formalnie od 2008 roku Kuba rządzona jest przez jego młodszego brata Castro Raula.
W Czechach już dwie osoby zginęły w wyniku dzisiejszej powodzi. Do pomocy skierowano wojsko. Najtrudniejsza sytuacja jest w okręgu Liberec, w pobliżu polskiej Bogatyni. W ciągu kilku godzin spadła ogromna ilość wody. Ocenia się, że było to około 190 litrów na metr kwadratowy. Meteorolodzy określają tę lokalną powódź jako "tysiącletnią wodę". W Chrastawie rzeka zerwała most i zburzyła jeden dom. Do pomocy strażakom skierowano wojsko oraz ratowników górskich. Sztab kryzysowy w Libercu zwrócił się o pomoc do polskich i niemieckich strażaków. Miasteczko Frydland i kilkanaście wsi oraz osad są całkowicie odcięte od świata. Prognozy meteorologów nie są optymistyczne. Będzie padać z różną intensywnością aż do jutra, do południa.
Na festiwalu filmu i sztuki "Dwa Brzegi" w Kazimierzu Dolnym podano wyniki Niezależnego Konkursu Szkolnych i Amatorskich Filmów Krótkometrażowych. Nagrodę Główną i 3000 złotych zdobył Kuba Czekaj za film „Ciemnego pokoju nie trzeba się bać” za dojrzałość spojrzenia, niesamowity pomysł na opowieść, magiczną scenografię i świetną realizację. Jury przyznało wyróżnienia dwóm filmom. „8 historii, które nie zmieniły świata" w reżyserii Iva Krankowskiego wyróżniono za ciekawe portrety, optymizm i wizję przeszłości lepszą niż teraźniejszość. Natomiast film "Jutro mnie tu nie będzie" Julii Kolberger zdobył wyróżnienie za zdjęcia i wspaniały popis aktorski. Do Niezależnego Jury, które oceniało filmy w tej kategorii, wybrano 20 osób spośród festiwalowej publiczności z założeniem, że są spoza branży filmowej. Wyniki głównego konkursu festiwalu czyli plebiscytu całej publiczności zostaną podane jutro. Film zamykający festiwal -„Czeski błąd” Jana Hrebejka - niezwykle wnikliwy obraz skutków lustracji w Czechach - publiczność obejrzała już dziś po południu, aby mógł wziąć udział w konkursie. Filmy wysyłane były na konkurs przez pół roku. Nabór zakończył się 10 czerwca. Warunkiem uczestnictwa były fabuły, dokumenty i animacje, których czas nie przekracza 60 minut, wyprodukowane w 2010 lub 2009 roku w przypadku, gdy film jest polską premierą.Blok nagrodzonych filmów zostanie wyświetlony jutro o 14:00 w Małym Kinie w Kazimierzu Dolnym.
Francja wysyła do Rosji swoich ekspertów, specjalistów od walki z pożarami lasów. Mają oni ustalić, jakiego rodzaju pomocy Rosjanie najbardziej potrzebują, by poradzić sobie z klęską żywiołową. O wysłaniu do Rosji grupy ekspertów poinformowała Christine Fages, zastępczyni rzecznika francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jeszcze w czwartek prezydent Francji Nicolas Sarkozy zaproponował prezydentowi Rosji Dmitrijowi Miedwiediewowi francuską pomoc. Wyjazd ekspertów jest pierwszym etapem wprowadzania tej propozycji w życie. Równocześnie francuskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza Francuzom udawanie się do regionów objętych pożarami. Christine Fages powiedziała, że zalecenie to dotyczy osób najbardziej wrażliwych, czyli małych dzieci, osób w podeszłym wieku, a także osób cierpiących na choroby serca, dróg oddechowych i układu hormonalnego. Zalecenia te można znaleźć na stronie internetowej francuskiego MSZ. Jeszcze przed czterema dniami ministerstwo informowało, że nie ma powodu, by rezygnować z wyjazdów do Rosji.
Ulewne deszcze nawiedziły północną część Czech. Najtrudniejsza sytuacja panuje wokół Liberca. Powódź zabiła dwie osoby - jedna zginęła w rejonie Cwikowa tuż przy granicy z Niemcami i Polską, kolejna w rejonie Liberca. Władze ogłosiły stan zagrożenia powodziowego. Ulewa, która nadeszła rano, spowodowała wielkie zniszczenia na terenach położonych na południe od polskiej Bogatyni. Woda z Gór Izerskich przerwała lokalne połączenia kolejowe, zalała wiele dróg - między innymi szosę z Liberca przez Hradek nad Nysą do Żytawy. Niewielkie potoki zamieniły się w rwące rzeki. Najtrudniejsza sytuacja jest w Mniszku. Ewakuowano tam kilkadziesiąt domów i dwa obozy młodzieżowe. 25 domów zostało uszkodzonych, nadają się do zburzenia. Burze i ulewy spowodowały też przerwy w dostawach prądu. Nysa Łużycka bez przerwy wzbiera. Poziom wody w tej rzece podniósł się dwukrotnie. We wszystkich miejscowościach powołano sztaby kryzysowe.
Kolejne kąpieliska na Bałtyku są zamykane. Nie można kapać się w morzu Gąskach koło Sarbinowa. Sanepid wydał całkowity zakaz aż do odwołania. Przyczyną są bakterie salmonelii, których liczba rośnie. Także Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Sławnie zakazał kąpieli w Bałtyku na plażach w Darłowie. Powodem jest zanieczyszczenie wody morskiej bakteriami coli. Zakaz obejmuje zarówno plażę wschodnią, jak i zachodnią. Wprowadzony został do odwołania. Jutro mają być znane wyniki badań kolejnych próbek wody. Zakażenie salmonellą może wywołać biegunkę, wysoką temperaturę i odwodnienie.