No i jestem rozdarty po meczu Polski z Australią. Bo z jednej strony gra naszej reprezentacji mogła się podobać, było szybko, aktywnie, z częstą zmianą pozycji, dużą liczbą strzałów (15) i sytuacji podbramkowych. Był optyczna przewaga "biało-czerwonych" i długie okresy, kiedy Australijczycy niemal nie wychodzili ze swojej połowy. Ale z drugiej strony jest wynik, rzecz w piłce najważniejsza. Wynik 1:2, czyli kolejna porażka Polaków w tym roku.
czytaj dalej
Jaki szacunek ma mieć reprezentacja Polski u kibiców, skoro nie szanuje jej Polski Związek Piłki Nożnej? Co to jest, żeby najważniejsza polska drużyna grała mecze na obiektach klasy podrzędnego stadioniszcza w Albanii (Łódź) czy na placach budowy (Kraków)? Wiem, że reprezentacja Polski od jakiegoś czasu to nie jest czołówka światowa, ani nawet europejska. Ale żeby przed meczem międzynarodowym "biało-czerwoni" musieli się przebierać w kontenerze?! W KONTENERZE???!!!
czytaj dalej
No i może jeszcze przez Boenischa. Choć bardziej przez Jelenia. Nie może być tak, że taki napastnik marnuje 3-4 stuprocentowe sytuacje podbramkowe. Piłkarz Auxerre powinien strzelić minimum 3 bramki, wtedy jedyny poważny debiutującego w naszej reprezentacji Sebastiana Boenischa nie miałby żadnego znaczenia. A tak niestety - złe ustawienie na minutę przed końcem meczu i plama na dobrym występie gotowa. Szkoda, bo Polska była w tym meczu po prostu lepsza.
czytaj dalej
Kogo kręcą dziś w Polsce eliminacje do EURO 2012? Bo Polaków chyba niespecjalnie. Może ludność napływową z krajów, które muszą walczyć w tych eliminacjach? Może największych maniaków (jak eintracht), którzy całym sercem są za reprezentacjami innymi, niż nasze rodzime orły biało-czerwone? Może. Bo kogo w naszym kraju kręci świetna forma Anglików, kompromitacja Francji czy wpadka Portugalii? Albo kilkubramkowe wiktorie Hiszpanów i Holendrów z kelnerami?
czytaj dalej
Do EURO 2012 zostały jeszcze (według wskazań "Licznika FootballBloga") 642 dni. Co oznacza niecałe dwa lata. Wszystkie reprezentacje Starego Kontynentu ruszają do boju o prawo gry na stadionach Polski i Ukrainy. No, może nie wszystkie - reprezentacje gospodarzy eliminacje mają oczywiście z głowy. Tak czy siak dzisiaj odbędzie się masa meczów, prawdziwa uczta dla piłkarskich kibiców. Według moich pobieżnych wyliczeń tych spotkań będzie dziś 22. Eliminacje do EURO 2012 uważam za otwarte!
czytaj dalej
Polonia Warszawa nie zostanie mistrzem Polski, dopóki jej właścicielem będzie Józef Wojciechowski. Możecie to potraktować tak samo, jak klątwę Piechniczka. Polonia Warszawa może sobie być liderem tabeli po czterech pierwszych kolejkach, może nawet po pięciu czy sześciu. Może na koniec rozgrywek będzie nawet w pierwszej piątce, szóstce. Może - przy dużej dozie szczęścia - zakwalifikuje się do eliminacji do Ligi Europejskiej. Ale to wszystko. Chyba że Wojciechowski się zmieni. Ale prędzej słońce zaświeci w nocy.
czytaj dalej
Jako, że w Ekstraklasie czołowe role ogrywają doświadczeni zawodnicy (czytaj tutaj) i powstał cykl "Futbol i czasopisma" postanowiłem skojarzyć te dwa fakty i sięgnąć do prywatnego archiwum.
czytaj dalej
Najpierw Jacek Kiełb, potem Rafał Murawski, teraz Robert Lewandowski. Kiełba rozwalił Ireneusz Jeleń, Murawskiego trafił nie wiem kto, Lewandowskiego - kolega klubowy, Łukasz Piszczek. Jeśli dodać do tego wszystkiego niezmiernie podatnych na kontuzje wspomnianego już Jelenia, Tomasza Bandrowskiego czy Kubę Błaszczykowskiego, to jawi nam się reprezentacja nie tylko piłkarskich co najwyżej średniaków, ale przede wszystkim inwalidów.
czytaj dalej
Okno transferowe zamknęło się z hukiem. Dla jednych był to jakże miły dźwięk, zwiastujący lepsze czasy, dla innych raczej grobowe dudnienie oddalającej się szansy. W Polsce, tak samo jak w całej Europie, kluby dostały niemal amoku - sprzedając, kupując, wypożyczając zawodników. Co prawda w grę nie wchodziły aż takie pieniądze, jakimi dysponuje choćby Manchester City (Jezu, ile oni wydali milionów funtów na transfery), ale kilka obiecujących transakcji na piłkarskim polskim rynku się dokonało.
czytaj dalej
Czemu nikt o tym nie pisze?! Nikt nie ogłasza przez megafon?? Dlaczego nie było bezpośredniej relacji z tego meczu??? Reprezentacja Polski U-23 pod czujnym okiem selekcjonera Stefana "Doktora" Majewskiego nie dała szans gwiazdom Uzbekistanu, pokonując 2:0 kadrę tego kraju. Biorąc pod uwagę zapewnienia Polskiego Związku Piłki Nożnej z Grzegorzem Lato na czele, to wszak cholernie ważna reprezentacja, zaplecze kadry narodowej. I tak po macoszemu??
czytaj dalej