Przepraszam, czy to pańska skała? Nie, nie moja. Od kilkudziesięciu lat należy do nas wszystkich, do ludzkości. Przez jakieś 300-400 milionów lat była bezpańska, więc każdy brał ją sobie jak chciał. Nawet Holendrzy.
W pobliżu czeskiego miasta Kamenický Šenov stoją gdzieś tak od permu, a może i karbonu kamienne bazaltowe organy. Zagrać się nie da, ale [...]
Z oskarowym filmem „Slumdog. Milioner z ulicy” mam problem. Nie jest to przecież wybitne dzieło na miarę „Łowcy jeleni” czy „Ojca chrzestnego”. Wiem jednak, że będę do niego zawsze wracał z dwóch powodów.
Po pierwsze Indie, a szczególnie Bombaj. Bombajskie slumsy widziałem jedynie z okna samochodu, który podrzucał nas na łebka z Goa. To tylko pozornie [...]
Aladyn się zwał, co w ten czas panował,
Tyran okrutny i wielkiej srogości,
Ale wiek zeszły trochę go hamował,
Że z pierwszej nieco spuścił okrutności.
Tak postać zmarłego 817 lat temu Saladyna zarysował Torquato Tasso w poemacie „Jerozolima wyzwolona”. Saladyna Europa się bała, ale i podziwiała go. Jak się nie bać kogoś, kto odbił z rąk rycerzy krzyżowych prawie [...]
77 lat temu ktoś podpalił budynek Reichstagu w Berlinie. Może zrobili to naziści, może w pojedynkę sympatyk komunistów Holender Marinus van der Lubbe, a może van der Lubbe w porozumieniu z bułgarskimi komunistami, m.in. z Georgim Dymitrowem. Tego już chyba nie da się ustalić.
Dzień później czyli 28 lutego 1933 roku sprawujący swój urząd ledwie od [...]
Na powyższe pytanie nie znam odpowiedzi. Nie wiem również kto zabił Kennedy’ego. To może dziś o zabójcach Indiri Gandhi…
Indira Gandhi, premier Indii, zginęła z rąk dwóch sikhów (a może Sikhów, o czym za chwilę) z jej osobistej ochrony: Beanta Singha i Satwanta Singha. Nie, Beant i Satwant nie byli braćmi. „Singh” to przydomek znaczący „lew”, [...]
Był sierpień 1984 roku. Na naszym obozie Starszoharcerskiej Akcji Szkoleniowej we Fromborku zagościli „słuszni Niemcy”, czyli młodzież z NRD a konkretnie z FDJ. Takie skróty trzeba już tłumaczyć, jak nie przymierzając SDKPiL, więc dla niezorientowanych: FDJ to Freie Deutsche Jugend czyli Wolna Młodzież Niemiecka. Po prostu młodzieżówka Niemieckiej Socjalistycznej Partii Jedności, komunistycznej partii rządzącej w [...]
Było już o holenderskich oknach, było o rowerach. Pora na trzeci holenderski fetysz czyli wiatraki. Najlepsze w nich jest to, że wiele z nich nadal działa. Grzechem byłoby przecież nie korzystać z bezpłatnej energii…
W Holandii stoją oczywiście wiatraki typu holenderskiego czyli wieżyczkowe. Różnią się od prymitywnych, spotykanych np. w Polsce, tym, że mają obrotową wieżyczkę, [...]
Zaraz początek XXI Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Pierwsze igrzyska, które pamiętam z telewizji, to Innsbruck 1976. Największym sukcesem Polaków było 6. miejsce hokeistów, najlepsze zresztą jakie nasi hokeiści wywalczyli na igrzyskach. Prawdę mówiąc trochę mnie wówczas dziwiło, że Polska, dziesiąta potęga gospodarcza świata, nie zdobywa zimą medali.
23 lata później dane mi było zobaczyć Innsbruck na własne [...]
Lista chłytów matetindodych, przepraszam, chwytów marketingowych w Indiach i Nepalu jest krótka. Po pierwsze zatem słowa (nic nie kosztują). Wszystko jest: silver (jeszcze lepiej gold), original, professional, modern (i antic zarazem).
Po drugie (tu już trzeba zainwestować) szyldy.
„Diamond Restaurant” na Main Bazaar w Delhi:
Wejście na minibazar w pobliże Czerwonego Fortu w Delhi:
Plac przed dworcem kolejowym w [...]
Słowianie weszli późno na arenę dziejów, choć przecież nie ostatni… Pierwsze znane państwo słowiańskie powstało za naszą dzisiejszą południową granicą. Założył je trochę niechcący niejaki Samon, z pochodzenia Frank z Burgundii. Samon był kupcem i w 623 roku przybył z wyprawą handlową na tereny dzisiejszych Czech i Moraw, gdzie w 624 roku wybuchło powstanie osiadłych [...]
BLOG ROBERTA ZIENKIEWICZA
Chciałem tylko, żeby gdzieś przekroczyć granicę, wszystko jedno którą, bo ważny dla mnie był nie cel, nie kres, nie meta, ale sam niemal mistyczny i transcendentny akt przekroczenia granicy.
RYSZARD KAPUŚCIŃSKI